10.12.15_Klich_Zientarski_Augustyn_big.png

Senat powinien podjąć uchwałę wzywającą prezydenta Andrzeja Dudę do wykonania orzeczenia TK, które obliguje go do przyjęcia ślubowania od 3 wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu sędziów Trybunału - wskazali senatorowie Platformy Obywatelskiej na konferencji prasowej.

Szef senackiego klubu Platformy Obywatelskiej Bogdan Klich mówił na konferencji prasowej, że na początku czwartkowego posiedzenia Senatu wnioskował o rozszerzenie jego porządku o punkt dotyczący informacji premier Beaty Szydło o "aktualnym stanie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego". "Ten porządek obrad jest wyjątkowo mizerny, zajmujący się sprawami kompletnie błahymi, w sytuacji kiedy Polska aż trzeszczy od dyskusji na temat uznawania, a raczej nieuznawania przez obecną władzę Trybunału Konstytucyjnego jako ostatecznej instancji w orzekaniu co w prawie polskim jest konstytucyjne. Niestety nasz wniosek o informację w tej sprawie został odrzucony przez większość senatorów należących do PiS" - mówił Bogdan Klich.

Jak dodał, "w sytuacji, kiedy władza stawia się ponad prawem, istnieje realne zagrożenie dla praw człowieka", a "ofiarą sporu o TK, w których chodzi o sparaliżowanie jego działalności, mogą być i będą prawa i swobody obywatelskie". "Jesteśmy głęboko przekonani co do tego, że od władzy, która łamie prawo, gorsza jest tylko taka władza, która działa w oparciu o prawo nierespektujące wolności i praw człowieka i obywateli. Z tą drugą mieliśmy do czynienia przed 1989 rokiem, z tą pierwszą zaczynamy mieć do czynienia w tej chwili" - ocenił Bogdan Klich. Dlatego też - poinformował - klub PO złożył do marszałka Senatu wniosek o to, aby na posiedzeniu tej izby w przyszłym tygodniu, rozpatrzony został projekt uchwały autorstwa Platformy wzywającej prezydenta Andrzeja Dudę do wykonania orzeczenia TK z 3 grudnia. Chodzi o przyjęcie przez niego ślubowania od trzech sędziów, których wybór TK uznał za zgodny z konstytucją.

Senator Mieczysław Augustyn zwrócił uwagę, że do zadań Senatu należy m.in. inicjatywa ustawodawcza w zakresie wykonywania orzeczeń TK. Powiedział też, że podczas czwartkowego posiedzenia Senatu zwrócił się do marszałka Senatu z pytaniem, czy zgodnie ze swoimi uprawnieniami zechce skierować do komisji ustawodawczej Senatu ostatnie dwa orzeczenia TK (z 3 i z 9 grudnia) tak, by je rozpatrzyć i rozpocząć prace nad zmianami w ustawie o TK z czerwca tego roku oraz jej listopadowej nowelizacji. "Marszałek nie mógł inaczej postąpić i zdecydował, że Senat rozpocznie w komisji ustawodawczej ocenę możliwości podjęcia się prac ustawodawczych nad usunięciem niezgodności konstytucyjnych w obu tych ustawach o Trybunale Konstytucyjnym" - dodał. Senator podkreślił przy tym, że nieprawdą jest, iż parlament ignoruje orzeczenia TK. Jak zaznaczył, do wykonania zostało tylko kilka wyroków, z realizacją których nie zdążono ze względu na kończącą się kadencję.

Były szef senackiej komisji ustawodawczej Piotr Zientarski poinformował, że w VII kadencji Senatu (2007-2011) wykonane zostały 124 orzeczenia TK, a w poprzedniej kadencji (2011-2015) - 70. "Łącznie to prawie 200 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. I muszę powiedzieć, że wówczas współpracowaliśmy zgodnie z senatorami PiS, którzy również uczestniczyli w sposób aktywny, w mojej komisji właśnie realizując orzeczenia Trybunału i nie było żadnych pomysłów kontestowania tych orzeczeń" - podkreślił Piotr Zientarski. Jak mówił, wśród orzeczeń, które wówczas PO i PiS wspólnie zrealizowały były m.in. te, dotyczące m.in. czasu pracy osób niepełnosprawnych, czy zażalenia na odrzucenie wniosku o przydzieleniu obrońcy z urzędu. "Dlatego też w tej chwili jesteśmy nie tylko zaniepokojeni, jesteśmy zdruzgotani taką nagłą zmianą nastawienia do orzeczeń TK" - powiedział.

Przypomniał też, że Senat posiada uprawnienia do odrzucania rocznych sprawozdań z działalności TK. "I o dziwo, muszę powiedzieć, że pan prezes TK (Andrzej Rzepliński) otrzymywał oklaski od całej sali senackiej, łącznie z senatorami PiS w podziękowaniu za dorobek TK, także za ich bardzo często podkreślaną apolityczność" - zaznaczył Piotr Zientarski.

wł/pap


bg Image