4.12.15_Neumann_Halicki_big.png

Platforma Obywatelska zaskarży do TK środowe uchwały Sejmu o wyborze 5 nowych sędziów TK - poinformował Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann. Zaapelował też do prezydenta Andrzeja Dudy, by jeszcze w piątek przyjął ślubowanie od 3 sędziów TK powołanych w poprzedniej kadencji Sejmu.

Sławomir Neumann podkreślił, że w czwartek miały miejsce dwa zdarzenia, które mogą wywrzeć "piętno na polskiej demokracji". "Wczoraj TK w swoim orzeczeniu uznał, że 3 sędziów Trybunału, którym rozpoczęła się kadencja 7 listopada, powinno być natychmiast zaprzysiężonych przez prezydenta Andrzeja Dudę i powinni natychmiast mieć możliwość rozpoczęcia pracy. Jednocześnie Trybunał uznał za nieważne i niemające mocy prawnej uchwały Sejmu skracające kadencję tym sędziom podjęte kilka dni temu" - mówił szef klubu. "To są niezwykle ważne orzeczenia Trybunału dotyczące przywracania ładu konstytucyjnego w Polsce" - dodał. 

Drugie wydarzenie to wieczorne orędzie telewizyjne Andrzeja Dudy. "Wszyscy chyba oczekiwaliśmy, że pan prezydent odniesie się do tego wyroku. Mieliśmy wczoraj niestety do czynienia z wielką arogancją pana prezydenta, ponieważ udał, że o wyroku nie wie. Mówił o rzeczach, które były wcześniej, mówił o chaosie konstytucyjnym, do którego się w dużej mierze przyłożył, ale nie odniósł się do wyroku" - zaznaczył Sławomir Neumann.

Zwrócił się więc z apelem do Andrzeja Dudy, żeby jak najszybciej wykonał czwartkowe orzeczenie TK i by "w ciągu dnia, nie pod osłoną nocy zaprzysiągł trzech sędziów Trybunału wybranych w sposób zgodny z prawem, z konstytucją". "Jednocześnie informujemy, że dla porządku prawnego, porządku konstytucyjnego, Platforma dzisiaj złoży do TK wniosek o uznanie za nieważne uchwał, które podjął Sejm na poprzedniej swojej sesji, w środę, dotyczących wyboru pięciu nowych sędziów Trybunału" - zapowiedział przewodniczący. Jak zauważył, po czwartkowym orzeczeniu TK można domniemywać, że potwierdzone zostanie, że te uchwały nie mają mocy prawnej. "Naszym zdaniem zakończy to chaos konstytucyjny, w który wpędziło nas PiS i - niestety - przyłożył do tego rękę pan prezydent Andrzej Duda" - podkreślił.

Andrzej Halicki nie wykluczył z kolei, że klub PO złoży wniosek o postawienie Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu, jeśli nie przyjmie on ślubowania od trzech sędziów TK. "PO ma taką siłę, moc i będziemy to czynić na podstawie wniosku, który może złożyć 140 posłów i senatorów, by przed (sejmową) Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej, jedyną komisją, przed którą prezydent Rzeczpospolitej ma obowiązek się stawić" - powiedział Andrzej Halicki. Zaznaczył, że PO z wnioskiem poczeka jeszcze na orzeczenie TK dotyczące nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, autorstwa PiS. Trybunał ma się zająć tą nowelą 9 grudnia. "Ale dziś już wiemy, że prezydent przynajmniej w dwóch momentach złamał konstytucję - nie przyjmując ślubowania od trzech sędziów, którzy rozpoczęli swoją pracę 6 listopada i z kolei bardzo pośpiesznie przyjmując ślubowanie od osób, które były wybierane bez podstawy prawnej" - ocenił Andrzej Halicki.

Sławomir Neumann zastrzegł z kolei, że wniosek w sprawie Andrzeja Dudy miałby na celu nie tyle samo postawienie go przed Trybunałem Stanu, do czego potrzebne jest dwie trzecie głosów Zgromadzenia Narodowego (posłowie plus senatorowie), a zbadanie przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej, czy jego działania były zgodne z konstytucją. Pytany, czy Platforma wierzy, iż kiedykolwiek uda jej się zebrać wystarczającą większość do tego, by ewentualnie Duda mógł odpowiedzieć przed TS, szef klubu PO podkreślił, że osoby, które pełnią funkcje publiczne nie mogą mieć poczucia bezkarności. "Bo kolejny Sejm może mieć taką większość, że osoby łamiące prawo mogą się czuć zagrożone" - dodał."Rozumiem, że poczucie bezkarności w PiS od czasu ułaskawienia Mariusza Kamińskiego jest wielkie i to poczucie bezkarności powoduje, że ta chęć, czy możliwość łamania prawa, czy stawania ponad prawem, bycie równym i równiejszym w polskim społeczeństwie jest duże, ale jeżeli pan prezydent Andrzej Duda mógł ułaskawić Mariusza Kamińskiego, to pozostaje pytanie, kto może ułaskawić jego w przypadku, kiedy będzie łamał konstytucję" - powiedział przewodniczący.

wł/pap


bg Image