25.11.15_Schetyna2.png

Platforma Obywatelska oczekuje w Sejmie informacji rządu Beaty Szydło nt. stanowiska Polski na niedzielny szczyt UE-Turcja - powiedział podczas briefingu w Sejmie przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna. Jak podkreślał, szczyt ten jest bardzo istotny ze względu na skomplikowaną sytuację międzynarodową oraz kwestię uchodźców.

Grzegorz Schetyna przestrzegał przy tym, że ostatnie działania PiS, m.in. usuwanie flag UE z przestrzeni publicznej, a także spekulacje dotyczące ewentualnego postawienia przed Trybunałem Stanu szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, to droga to katastrofy, nie tylko wizerunkowej, ale i politycznej naszego kraju.

Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych nawiązał do ostatnich wydarzeń na świecie, w tym wtorkowego zestrzelenia przez Turcję rosyjskiego samolotu wojskowego. Jak ocenił, obecna sytuacja międzynarodowa jest trudna i skomplikowana tak dla Polski, jak i Europy. "Po zestrzeleniu rosyjskiego samolotu, dzisiaj widzimy że ten incydent będzie miał konsekwencje międzynarodowe" - podkreślił poseł.

Jak dodał, w tę trudną sytuację wpisuje się także środowa informacja o wstrzymaniu dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę. "Musimy bardzo spokojnie rozmawiać o miejscu Polski i o polskiej wizji polityki zagranicznej najbliższych dni, tygodni i miesięcy" - przekonywał szef komisji spraw zagranicznych.

Dodał przy tym, że kwestie dotyczące polityki zagranicznej i bezpieczeństwa "nie znalazły zainteresowania" w ubiegłotygodniowym expose premier Beaty Szydło. Przypomniał, że w najbliższą niedzielę odbędzie się w Brukseli szczyt UE-Turcja, bardzo ważny - jak mówił - nie tylko ze względu na przyszłe relacje europejsko-tureckie, kwestie związane z bezpieczeństwem, ale także z uchodźcami, ponieważ bez współpracy z Ankarą trudno sobie wyobrazić, by Europa poradziła sobie z tym wyzwaniem.

"Tak, że to bardzo ważny szczyt i bardzo ważne decyzje, które tam będą przygotowywane i podejmowane. Oczekujemy na informacje od rządu PiS z jakim stanowiskiem i kto poleci do Brukseli i kto będzie przedstawiał polską politykę zagraniczną i pomysł na rozmowę w niedzielę w Brukseli - czy będzie to premier Szydło, czy minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski" - powiedział Grzegorz Schetyna.

Według niego, rząd powinien udzielić takiej informacji w Sejmie. Zadeklarował przy tym - jako szef komisji spraw zagranicznych - gotowość do rozmowy na temat niedzielnego szczytu i wypracowania ewentualnego wspólnego stanowiska Polski na spotkanie w Brukseli.

"Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby jedyną odpowiedzią na tę sytuację dzisiaj, zagrożenie europejskiego bezpieczeństwa, na tę wiedzę, że tylko wspólna Europa, wspólna solidarna postawa wszystkich europejskich państw jest gwarancją bezpieczeństwa nas wszystkich, Polaków, było ściąganie europejskich flag z budynków użyteczności publicznej czy instytucji państwowych tak, jak z kancelarii premiera, czy na Lotnisku w Malborku, gdzie przyjmowani byli uchodźcy z Mariupola i Donbasu" - podkreślił Grzegorz Schetyna.

Jak dodał, nie ma zgody na tego typu postępowanie. "To jest o krok do tego, żeby zacząć mówić o Trybunale Stanu dla przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Jeżeli my w ten sposób będziemy prowadzić politykę europejską i pokazywać solidarność europejską, to jest droga ku katastrofie, nie tylko wizerunkowej, ale i politycznej. To jest droga, którą prowadził nas PiS w latach 2005-07, czyli takiej kompletnej alienacji na arenie międzynarodowej i w Europie" - uważa polityk.

wł/pap


bg Image