c_710_0_16777215_00_images_kppo3_wmediach_Konf_17_11_2015.png

Instrumentalne traktowanie prawa, smutny dzień - tak politycy Platformy Obywatelskiej ocenili decyzję prezydenta o ułaskawieniu byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Według nich, jest to łamanie konstytucji, które może stać się podstawą do postawienia Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu.

"To smutny dzień dla polskiego porządku prawnego. Mamy wrażenie, że jest on dewastowany decyzją prezydenta" - ocenił przewodniczący klubu PO Sławomir Neumann. "Rozumiem działanie prezydenta w tym, że uznał winę Mariusza Kamińskiego, ale należy mu się możliwość pracy w rządzie PiS, więc go ułaskawił" - dodał Sławomir Neumann.

W jego ocenie, "takie instrumentalne traktowanie prawa, zamach na praworządność jest czymś niespotykanym". "Nie zgadzamy się na tego typu działanie" - dodał. Zdaniem Sławomira Neumanna, to przesuwanie Polski "w kierunku standardów białoruskich". "Nie ma takich standardów w cywilizowanej Europie Zachodniej. To są standardy państwa, gdzie mamy do czynienia z pełzającą dyktaturą" - uważa poseł.

"Jeżeli Mariusz Kamiński będzie w rządzie po takim skandalu, to będzie bardzo zły sygnał dla wszystkich. Będzie można mówić, że bezkarność w działaniach osób publicznych może być nagradzana przez prezydenta z własnego obozu" - ocenił przewodniczący klubu PO.

Jak mówił, ułaskawienie Kamińskiego "to pierwsza zrealizowana obietnica wyborcza prezydenta Dudy". "Duda-pomoc prawna dzisiaj się pojawiła, zadziałała i Mariusz Kamiński z niej skorzystał, ze szkodą dla Polski" - powiedział Sławomir Neumann.

Zauważył, że w poniedziałek prezydent zaprzysiągł rząd, w którym "jednym z ministrów został człowiek skazany w pierwszej instancji wyrokiem więzienia za działania w służbach specjalnych"."Zaprzysiężono go na szefa i koordynatora wszystkich służb specjalnych. A jako prezent - prezydent ułaskawił Mariusza Kamińskiego" - zwrócił uwagę Sławomir Neumann.

Poseł Robert Kropiwnicki jest zdania, że prezydent złamał konstytucję, "tylko po to, by pomóc swoim kolegom". "Każdy, kto nie jest skazany prawomocnie, jest uznawany za niewinnego. Nie można ułaskawić osoby niewinnej" - mówił poseł. "W myśl doktryny, tylko osobę prawomocnie skazaną można ułaskawić" - argumentował Robert Kropiwnicki.

Odpowiadając na argumentację ministra Dery, że prezydent mógł ułaskawić byłego szefa CBA na każdym etapie postępowania, Kropiwnicki ocenił, że "to by oznaczało, że prezydent może zastosować prawo łaski także po sformułowaniu aktu oskarżenia". "To absurd" - dodał.

Robert Kropiwnicki uważa, że prezydent Andrzej Duda "coraz bardziej zbliża się" do wniosku o postawienie go przez Trybunałem Stanu. "Sądzę, że to jest coraz bardziej możliwe. Prezydent Duda robi bardzo niebezpieczne rzeczy" - ocenił poseł.

"To bardzo poważny występek. Prezydent jest prawnikiem i przynosi wstyd Uniwersytetowi Jagiellońskiemu" - powiedział Robert Kropiwnicki.

wł/pap


bg Image