17.11.2015_Budka_Kropiwnicki_big.png

PO i PSL składają do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie, czy wprowadzone w poprzedniej kadencji Sejmu zmiany w TK są zgodne z konstytucją. To taki sam wniosek, jaki wcześniej został wycofany przez PiS.

Poseł Robert Kropiwnicki podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że złożenie wniosku jest następstwem działań prezydenta Andrzeja Dudy, który nie zaprzysięga sędziów Trybunału wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, bo ma wątpliwości konstytucyjne, ale "równocześnie nie kieruje sprawy do TK".

Robert Kropiwnicki przypomniał też, że posłowie PiS złożyli wcześniej wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy o Trybunale. Jak dodał, gdy okazało się, że wniosek może być dość szybko rozpatrzony, "to go jeszcze szybciej wycofali".

Zdaniem polityka są to "niebezpieczne zabiegi wokół Trybunału", których celem jest wpływanie na już wybranych sędziów i straszenie "wszystkich tych, którzy będą wybrani", że władza wykonawcza "będzie chciała mieć wpływ na linię orzeczniczą poszczególnych składów sędziowskich".

"Z tego względu uznaliśmy, że należy szybko złożyć wniosek do TK, by przeciąć wszelkie dyskusje na temat legalności i zgodności z konstytucją obecnej ustawy o TK" - wyjaśnił Robert Kropiwnicki.

Poseł Borys Budka powiedział, że Platformie Obywatelskiej zależy na tym, by raz na zawsze przeciąć spekulacje na temat tej sprawy. "Chcemy wyrażnie podkreślić, że zgodnie z obowiązującymi przepisami i zapisami konstytucyjnymi to TK orzeka o zgodności prawa z konstytucją. Nie prezydent, czy większość parlamentarna, co w tej chwili próbuje sie zrobić" - podkreślił poseł Borys Budka. 

Poseł zwrócił uwagę, że na skutek zabiegów wokół Trybunału Konstytucyjnego podważa się fundamenty podziału władzy i fundamenty porządku prawnego Rzeczypospolitej. Dlatego tak ważne jest, żeby Trybunał dał jasną odpowiedź, czy przepisy ustawy o TK są zgodne z Konstytucją RP.

wł/pap

 


bg Image