c_710_0_16777215_00_images_kppo3_konf_1311a.png

PiS chce ograniczyć kontrolę opozycji nad służbami specjalnymi - uważają posłowie PO. Według nich taki właśnie cel ma zaproponowane przez PiS zmniejszenie z 9 do 7 maksymalnej liczby członków speckomisji i zniesienia jej rotacyjnego przewodnictwa.

Poseł Marek Wójcik przekonywał na konferencji prasowej w Sejmie, że PiS przy okazji zmian w Regulaminie Sejmu "próbuje przemycić ograniczenie sejmowej kontroli nad służbami specjalnymi".

"PiS proponuje po pierwsze ograniczenie liczby członków speckomisji, co będzie skutkowało tym, że któryś z klubów opozycyjnych pozostanie bez możliwości udziału w pracach komisji i bez kontroli nad tym, co się dzieje w służbach specjalnych" - powiedział Marek Wójcik.

Druga zmiana zaproponowana przez PiS - kontynuował poseł - to likwidacja "sprawdzonej, wprowadzonej za czasów koalicji PO-PSL zasady rotacyjnego przewodnictwa w komisji ds. służb specjalnych". "PiS proponuje wprowadzenie stałego przewodniczącego. Naszym zdaniem ograniczy to dostęp klubów opozycyjnych do możliwości planowania pracy komisji ds. służb specjalnych" - ocenił Marek Wójcik.

Tomasz Głogowski zapowiedział, że Platforma podczas drugiego czytania projektu zmian w Regulaminie Sejmu będzie wnosić poprawki dotyczące tego, aby zachować 9-osobowy skład speckomisji oraz rotacyjność jej przewodniczącego.

Poseł Borys Budka powiedział, że PO liczy na refleksję posłów PiS i na to, że wycofają się z prób ograniczenia wpływu opozycji na prace speckomisji. "Mamy nadzieję, że nasz apel o rozsądek, o to, by PiS szanowało podstawowe zasady demokracji, jednak odniesie sukces" - powiedział Borys Budka.

wł/pap


bg Image