c_710_0_16777215_00_images_kppo3_konf0911b.png

Politycy PO uważają, że PiS zaczyna uprawiać "antysąsiedzką politykę" używając m.in. antyniemieckich haseł. "To budzenie antysąsiedzkich upiorów" - uważa Robert Tyszkiewicz.

Posłowie Robert Tyszkiewicz i Marek Krząkała podczas konferencji prasowej w Sejmie przywołali piątkowe wydanie niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", który napisał, że dyskusja o uchodźcach stała się dla polskiej prawicy i Beaty Szydło, kandydatki Prawa i Sprawiedliwości na premiera, okazją do ponownego sięgnięcia po antyniemieckie hasła.

W artykule "Pomiędzy resentymentem a solidarnością" warszawski korespondent gazety Konrad Schuller wyraża pogląd, że obecna dyskusja o dramacie imigrantów spowodowała w Polsce powrót do czasów, "gdy prawica, posługując się antyniemieckimi hasłami, dzierżyła prym na rynku opinii".

Robert Tyszkiewicz, powołując się na dyskusję ws. uchodźców powiedział, że im bliżej wyborów, tym bardziej PiS pokazuje swoją prawdziwą twarz, także w kwestiach polityki zagranicznej. "Wracają stare demony. Ostatnie wypowiedzi pani Beaty Szydło, a także innych polityków PiS przypominają politykę zagraniczną w najgorszym stylu, którą pamiętamy z lat 2005-2007" - dodał. "To jest naprawdę budzenie antysąsiedzkich upiorów" - podsumował szef komisji spraw zagranicznych.

Jego zdaniem, PiS niczego w polityce zagranicznej nie zrozumiało. Polska - jak przekonywał - przez ostatnie lata budowała pozycję na arenie międzynarodowej. "Retoryka PiS, którą obserwujemy w ostatnich dniach na kanwie debaty o uchodźcach, wyraźnie antyniemiecka, to jest uderzenie w polski interes narodowy. Niemcy są naszym ważnym partnerem; Europa ze zdziwieniem odnotowuje tę nową retorykę PiSu" - mówił Robert Tyszkiewicz.

"Apeluję - także jako przewodniczący komisji spraw zagranicznych - do PiS o zaprzestanie tego typu retoryki. To szkodzi polskiemu interesowi i pozycji polskiej w Europie" - podkreślił poseł. Według niego, PiS zaczyna czynić z kwestii niemieckiej rodzaj fetysza politycznego. "Stanowczo przeciwko temu protestujemy, uważamy to za wybitnie szkodliwe" - oświadczył Robert Tyszkiewicz.

Przywołał też tekst z FAZ. "To pokazuje, że ta retoryka PiS została zauważona w Europie. Ze zdziwieniem komentatorzy europejscy dostrzegają ten ksenofobiczny, antyniemiecki, antysąsiedzki styl polityki zagranicznej, którą proponuje Prawo i Sprawiedliwość" - powiedział poseł PO. Ocenił, że Polski nie stać na to, by skłócać się z sąsiadami i odwracać się od Europy. "Dziś PiS swoją antyniemiecką retoryką wprowadza nas na tę ścieżkę" - ocenił.

Marek Krząkała dodał, że problem uchodźców jest problemem wspólnym. "To nie problem niemiecki, ale wspólny europejski. Apeluję do opozycji o jedność wewnętrzną. Nie może być tak, by polityka zagraniczna nas dzieliła" - podkreślił.

wł/pap


bg Image