c_710_0_16777215_00_images_25_06_15_Sledzinska_Sztolcman_2.png

Przyjęcie przez Sejm ustawy o in vitro to "wielki sukces polskiej wolności" - oceniła premier Ewa Kopacz. Wiceprzewodnicząca klubu Iwona Śledzińska-Katarasińska podkreślała, że uchwalenie ustawy o leczeniu niepłodności kończy 20 lat "wolnej amerykanki" w tej dziedzinie.

"Dotrzymałam słowa. Ustawa o in vitro jest. Bardzo się z tego cieszę. To jest wielki sukces polskiej wolności. Ta ustawa nie jest ustawą obligatoryjną, ale dla tych ludzi, którzy w tej chwili mają wielki problem, to jest zbawienie dla nich, to jest dla nich szansa, żeby mieć kawałek swojego szczęścia" - powiedziała Ewa Kopacz dziennikarzom po głosowaniu.

Iwona Śledzińska-Katarasińska podkreśliła na konferencji prasowej po głosowaniu, że uchwalenie ustawy o leczeniu niepłodności to moment przełomowy, ponieważ skończy w Polsce "20 lat wolnej amerykanki" w tej dziedzinie. "Procedura zapłodnienia pozaustrojowego, poddana rygorom prawnym i medycznym będzie taką procedurą, która może tylko i wyłącznie przynosić korzyść, a nigdy i nikomu nie zrobi przy okazji jakiejś krzywdy" - zaznaczyła posłanka.

Zwróciła uwagę, że ustawa o leczeniu niepłodności daje bezpłodnym parom możliwość, a nie przymus skorzystania z procedury in vitro. "To jest kwestia wolności i wyboru człowieka, więc wszystkie obawy, wszystkie strachy są tu całkowicie nieuzasadnione, bo to człowiek, para ludzi decyduje, czy po wielu latach starań o dziecko chcą sięgnąć do tej metody" - powiedziała Iwona Śledzińska-Katarasińska.

W myśl ustawy - której projekt przygotował resort zdrowia - z procedury in vitro będą mogły korzystać osoby w związkach małżeńskich oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem. Leczenie niepłodności tą metodą będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy.

"Według zapisow będzie mozna utworzyc do 6 zarodkow, będzie zakaz tworzenia zarodkow do innych celow niz do zaplodnienia pozaustrojowego" - podkreślał poseł Grzegorz Sztolcman, przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o leczeniu niepłodności.

"Uchwalone przez Sejm przepisy zakazują preimplantacyjnej diagnostyki genetycznej w celu wyboru cech fenotypowych, w tym płci dziecka, chyba że wybór taki pozwoli uniknąć ciężkiej, nieuleczalnej choroby" - mówił poseł. "Ustawa zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju - jest za to sankcja karna do 5 lat pozbawienia wolnosci" - zauważył. "Ustawa stworzyla jasne i klarowne ramy prawne dla procedury in vitro" - zaznaczył.

wł/pap


bg Image