22.05.2015_Grupinski_Szejnfeld_big.png

Głębokie oburzenie z powodu wydarzeń w Toruniu wyrazili w piątek przewodniczący Klubu Rafał Grupiński i europoseł Adam Szejnfeld. Na konferencji prasowej w Sejmie zaapelowali do Andrzeja Dudy, aby odniósł się do ataku na prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Zdaniem przewodniczącego Klubu Rafała Grupińskiego "emocje i agresja słowna w ostatnim dniu kampanii zaczynają przybierać kształt agresji fizycznej, skierowanej przeciwko prezydentowi". "Próba fizycznego ataku na prezydenta, na szczęście powstrzymana, wspierana dziesiątkami okrzyków pełnych nienawiści, to przykład na to, jacy ludzie w tej chwili zmierzają ku władzy i jakiego rodzaju Polska i jaki język polityki jest im najbliższy" - podkreślił.

"Chcemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie i oburzenie, a po drugie oczekujemy od Andrzeja Dudy zdecydowanej reakcji na tego rodzaju zachowania wobec jego konkurenta" - powiedział Rafał Grupiński.

W ocenie Adama Szejnfelda, w Polsce nie wydarzyło się nic takiego, aby emocje spowodowały "tak karygodne zajścia". "Jestem przekonany, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją, widzieliśmy tam skandujące grupy. Nie wyobrażam sobie cywilizowanego kraju w Europie, nawet na świecie, gdzie odpowiednie służby, z policją na czele, nie interweniują przy fizycznym ataku na głowę państwa" - zaznaczył.

Jak zauważył, obowiązki, które wykonywali policjanci, zostały podsumowane przez niektóre osoby okrzykami "gestapo". "To jest coś nieprawdopodobnego, to absolutny skandal. W obliczu takiego skandalu i zachowania się ludzi, którzy popierają Andrzeja Dudę, bo tam skandowano +Andrzej Duda+ i +gestapo+, chcielibyśmy wiedzieć, jak odniesie się do tej oburzającej historii sam kandydat Andrzej Duda" - podkreślił eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego Adam Szejnfeld.

wł/pap

 


bg Image