20.05.2015_Rutnicki_big.png

Jakub Rutnicki zapytał w środę kandydata PiS Andrzeja Dudę, czy podejmując pracę na prywatnej uczelni wyższej w Poznaniu miał zgodę rektora swej macierzystej uczelni - Uniwersytetu Jagiellońskiego. Powtórzył też zarzuty o blokowaniu przez Dudę etatu na UJ.

Jakub Rutnicki - członek sztabu wyborczego prezydenta Bronisława Komorowskiego - powiedział na środowej konferencji prasowej, że Andrzej Duda, gdy był na urlopie bezpłatnym na swojej macierzystej uczelni państwowej - Uniwersytecie Jagiellońskim, "od 2011 roku, przez trzy lata wykładał na uczelni prywatnej w Poznaniu, za co uzyskał ponad 200 tysięcy złotych". "A, jak wszyscy wiemy, aby móc wykładać na uczelni prywatnej, musiałby mieć zgodę swojej uczelni macierzystej, swojego rektora" - zaznaczył poseł Rutnicki.

Dodał, że z informacji, którymi dysponuje sztab Bronisława Komorowskiego, wynika, że Andrzej Duda nie uzyskał takiej zgody. "Jest więc domniemanie takie, że pan kandydat powinien się wytłumaczyć, czy tutaj prawo nie zostało złamane, bo rzeczywiście jest to skandaliczna sytuacja" - zaznaczył Jakub Rutnicki.

Jakub Rutnicki zwrócił się do sztabu Dudy, by pokazał dokument dot. zgody z UJ na pracę w innej uczelni. "Kandydat Duda, mówiąc o tym, jak ciężko jest młodym osobom zdobyć pracę w naszym kraju, pokazuje sam, jak tak naprawdę potrafi zablokować nie tylko jeden etat na swojej uczelni macierzystej, ale potrafi jeszcze w trakcie, gdy jest parlamentarzystą i bierze za to pieniądze, pracować na uczelni wyższej" - powiedział poseł Jakub Rutnicki. Jako dowód pokazał oświadczenia majątkowe Dudy z kilku ostatnich lat.

Z oświadczenia za 2011 rok złożonego 27 kwietnia 2012 roku wynika, że pracując w WSPiA Duda otrzymał ze stosunku pracy wynagrodzenie w wysokości 83 tysiące 761 złotych oraz 6 tysięcy 083, 45 złotych. Z oświadczenia datowanego na 29 kwietnia 2014 roku wynika, że w 2013 roku Andrzej Duda zarobił m.in. na etacie dydaktycznym 62 tysiące 659 złotych, a na etacie dydaktyczno-naukowym 115,40 złotych.

wł/pap


bg Image