pap_komisja_europejska.png

Decyzja o zdjęciu z Polski procedury nadmiernego deficytu to dowód na dobrą kondycję finansów publicznych w Polsce. Nie oznacza to, że od dziś możemy w Polsce "szaleć z wydatkami" - mówił wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych poseł Paweł Arndt.

"Decyzja Komisji Europejskiej to niewątpliwie dobra wiadomość, potwierdza ona, że finanse publiczne w Polsce są w stosunkowo dobrym stanie, że nasze finanse są w dobrej kondycji. Mimo kryzysu, udało nam się ograniczyć wydatki" - powiedział w środę Paweł Arndt.

Jak dodał, decyzja KE nie oznacza, że "od dziś możemy w Polsce szaleć z wydatkami". "Musimy nadal prowadzić tę politykę finansową, którą prowadziliśmy, a także pilnować wydatków, tym bardziej, że czekają nas np. zwiększone wydatki na obronność" - zauważył poseł.

"Jeżeli udało nam się wyjść z procedury nadmiernego deficytu, to musimy bronić tej pozycji, to nie znaczy, że możemy teraz wydawać pieniądze na lewo i prawo" - powiedział poseł Paweł Arndt.

Komisja Europejska zarekomendowała w środę zamknięcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą ministrowie finansów państw UE w czerwcu, ale będzie to już raczej formalność.

wł/pap

foto: pap


bg Image