6.05.2015_Augustyn_Witczak_big.png

Urszula Augustyn i Mariusz Witczak zapewniali na konferencji prasowej, że nie ma zagrożenia prywatyzacją Lasów Państwowych. PiS wyimaginował sobie zagrożenie, przed którym chce bronić lasy.

Mariusz Witczak powiedział, że zarzuty podnoszone w spocie Andrzeja Dudy to "absolutne kłamstwo". "Nie ma takiego zagrożenia. Jest to kompletnie wydumany temat" - zaznaczył poseł na środowej konferencji prasowej. Zapewnił, że Polsce nie grozi prywatyzacja lasów. "Mamy z jednej strony ustawę, która gwarantuje, że Lasy są Państwowe i obrót tą ziemią zalesioną jest regulowany przez państwo, tak że nie ma żadnego problemu" - powiedział Mariusz Witczak.

Przypomniał, że w ubiegłym roku to m.in. głosami PiS odrzucony został projekt PSL nowelizacji Konstytucji w sprawie zakazu prywatyzacji Lasów Państwowych. Propozycja zakładała, że lasy, stanowiące własność Skarbu Państwa, nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie. Chodziło o przypadki, w których przez las przebiegać ma np. linia energetyczna czy autostrada.

Urszula Augustyn oceniła, że PiS doszedł do wniosku, iż "wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą". "Robią to bardzo skutecznie - wychodzą na mównicę sejmową, powtarzają w kółko, że lasy będą prywatyzowane, sprzedawane" - powiedziała Urszula Augustyn.

Urszula Augustyn powiedziała, że PiS kreuje poczucie zagrożenia lasów. "Naprawdę zastanawiamy się na tym, w jaki sposób można wydedukować jeszcze, żeby bronić lasy przed czymś, co nie istnieje, przed wyimaginowanym, kłamliwym zagrożeniem i robić z tego spoty kampanijne" - mówiła Urszula Augustyn. Jej zdaniem, "posuwanie się do takich praktyk jest niegodne".

wł/pap


bg Image