7.04.2015_wicicki_Brzezinka_big.jpg

Podkomisja nadzwyczajna do spraw realizacji ustawy o SKOK ma nadzieję, że na jej posiedzeniu w środę pojawi się europoseł PiS Andrzej Duda, by wyjaśnić wątpliwości dotyczące przygotowywania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie kas - mówił we wtorek przewodniczący podkomisji ds. SKOK, poseł Marcin Święcicki.

W Sejmie odbyło się we wtorek kolejne posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do spraw realizacji ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Jednym z punktów posiedzenia było przedstawienie informacji dotyczącej przygotowania przez prezydenta Lech Kaczyńskiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z konstytucją ustawy o SKOK. Informację tę przedstawić miał poseł PiS do Parlamentu Europejskiego i kandydat na prezydenta Andrzej Duda, który jednak nie pojawił się w Sejmie.

Poseł Marcin Święcicki tłumacząc powody zaproszenia Andrzeja Dudy powiedział, że "idea SKOK jest piękna i szlachetna". "W trakcie realizacji tej pięknej idei w Polsce do systemu SKOK zakradło się wiele patologii. Jedna z nich polegała na tym, że w Kasie Krajowej 75 proc. głosów miała fundacja, której prezesem był pan Grzegorz Bierecki i przez tę fundację miał on więcej głosów niż 2 mln członków kas (...). To było istotne wypaczenie idei kas" - podkreślał Marcin Święcicki.

Dodał, że system ten nie miał nad sobą żadnego nadzoru, co rodziło obawy, że w pewnym momencie może okazać się niewypłacalny.

"Kres tym patologiom stawiała ustawa przyjęta w 2000 r. przez Sejm, ale niestety została ona na kilka lat zablokowana przez przekazanie jej do TK na podstawie wniosku przygotowanego przez pana Andrzeja Dudę" - mówił poseł Święcicki.

"Przez te kilka lat te patologie mogły nadal istnieć i w dalszym ciągu pan Bierecki mógł bogacić się na SKOK, w dalszym ciągu pozbawione były one profesjonalnego nadzoru. Skończyło się to tym, że w 2014 r. trzeba było wypłacić prawie 3 mld zł na ratowanie depozytów w SKOK z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego" - powiedział Marcin Święcicki.

Poseł wskazał, że podczas badania procesu przygotowywania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się bardzo poważne wątpliwości, m.in. "czy był on szykowany w interesie publicznym".

"Chciałem zapytać pana Dudę przede wszystkim czy zdawał sobie sprawę z tego, że wniosek przedłuży kontrolę nad SKOK wykonywaną przez pana Biereckiego, który czerpał z tego korzyści osobiste, a także opóźni objęcie kas nadzorem KNF, co przyczyniło się do powstania 3,2 mld zł strat deponentów SKOK" - mówił Marcin Święcicki.

Poseł podkreślił, że jeśli Andrzej Duda nie mógł pojawić się na wtorkowym posiedzeniu podkomisji, to może to zrobić jeszcze w środę oraz w czwartek, gdyż w tych dniach również zaplanowano posiedzenia.

wł/pap


bg Image