c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_konf3103a.png

Podkomisja nadzwyczajna ds. SKOK zwróciła się do Kancelarii Prezydenta o dokumentację dot. wniosku Lecha Kaczyńskiego o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy o SKOK - poinformował szef podkomisji Marcin Święcicki. Chodzi o ekspertyzy, na których oparty był wniosek.

Marcin Święcicki poinformował dziennikarzy przed rozpoczęciem obrad podkomisji, że wystąpił do Kancelarii Prezydenta o przedstawienie całej dokumentacji dotyczącej wniosku z 2009 r. ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych. Ustawa ta objęła SKOK-i kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego.

"Wydaje się rzeczą nieprawdopodobną, żeby wniosek prezydenta RP był przygotowywany przy udziale głównego lobbysty w tej sprawie. Chcemy poznać dokumentację, żeby członkowie podkomisji mogli zapoznać z dokumentacja i zbadali tę sprawę" - zaznaczył przewodniczący podkomisji.

       

"Gazeta Wyborcza" napisała w ubiegły piątek, że prace nad wnioskiem L. Kaczyńskiego do TK nadzorował ówczesny minister w kancelarii prezydenta, obecny kandydat PiS na ten urząd, europoseł Andrzej Duda. W czasie prac nad skargą prezydencki minister - jak informuje "Gazeta" - przyjął w Pałacu prezesa Kasy Krajowej Grzegorza Biereckiego i szefa rady nadzorczej SKOK Adama Jedlińskiego. Według "GW", Duda nie zamówił niezależnych ekspertyz w sprawie SKOK-ów, ponieważ wystarczyły mu te sporządzone w interesie Krajowej Kasy SKOK, a które uznawały kontrolę KNF nad SKOK-ami za niekonstytucyjną.

Publikacja "GW" wywołała w piątek burzę polityczną; politycy Platformy Obywatelskiej zarzucali Andrzejowi Dudzie, że mógł brać udział w nielegalnym wpływaniu na proces legislacyjny ws. ustawy o SKOK; domagali się też by europoseł zawiesił swe członkostwo w PiS, a także kampanię wyborczą. Politycy PiS nazywali całą sprawę "hucpą polityczną".

Marcin Święcicki poinformował ponadto we wtorek, że podkomisja ma w planach zapoznanie się z relacją zarządcy komisarycznego jednej z kas. "Jaki stan zastał w tej kasie, jak funkcjonował przedtem nadzór, jakie problemy miała kasa, że trzeba było wprowadzić zarząd komisaryczny - skąd one się wzięły, jakie były źródła" - dodał poseł.

Podkomisja ma ponadto omówić też działalność outsourcingową jaka miała miejsce w kasach. "Na ile ten outsourcing był korzystny dla kas, na ile były do tego zmuszane, żeby zamawiać rozmaite usługi na zewnątrz, czy Kasa Krajowa wskazywała firmy, w których należy te usługi zamawiać: szkoleniowe, reklamowe, windykacyjne, a nawet rozmaite usługi dotyczące działalności operacyjnej kas" - zaznaczył Marcin Święcicki.

Sejmowa podkomisja ds. SKOK działa od połowy tego miesiąca; w ubiegły wtorek spotkała się na pierwszym posiedzeniu. Podstawowym celem podkomisji jest zwiększenie bezpieczeństwa osób, które są depozytariuszami SKOK, a także wyjaśnienie powodów złej kondycji tych instytucji.

Zainteresowanie tematem SKOK-ów to m.in. efekt publikacji prasowych na ten temat. W marcu najpierw "Wprost", a potem "Gazeta Wyborcza" napisały, że senator PiS i "twórca SKOK-ów Grzegorz Bierecki wyprowadził kilkadziesiąt milionów złotych do spółki, której dziś jest właścicielem i prezesem".

SKOK-i stały się ostatnio jednym z głównych tematów politycznego sporu. PO wskazuje na patologie w kasach, wykazane w raportach Komisji Nadzoru Finansowego; przywołując sprawę skierowania przez prezydenta Kaczyńskiego do TK ustawy obejmującej SKOK-i nadzorem KNF, PO ocenia, że PiS nie chciał nadzoru państwa nad Kasami; ponadto politycy PO, oprócz kwestii udziału w pisaniu skargi do TK w 2009 r., stawiają też kandydatowi PiS na prezydenta Andrzejowi Dudzie pytanie, dlaczego jeszcze jako poseł zaangażował się w sprawę skargi do TK kwestionującej rozporządzenie ministra finansów z grudnia 2011 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości SKOK.

wł/pap


bg Image