c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_konf3103d.png

W Unii Europejskiej nie ma jednego, spójnego dokumentu dla osób z niepełnosprawnością, który pozwalałby im na większą mobilność i aktywność. Ma to zmienić projektowana przez KE Europejska Karta Osoby Niepełnosprawnej - mówił w Sejmie europoseł Marek Plura. Z jego inicjatywy, przy wsparciu senatora Jana Filipa Libickiego odbyła się konferencja pt. "Europa bez barier - Europejska Karta Osoby Niepełnosprawnej". Przedstawiciele władzy, organizacji pozarządowych i osoby z różnymi niepełnosprawnościami dyskutowali, jak efektywne usuwać bariery ograniczające mobilność osób niepełnosprawnych i wspierać możliwości kształcenia, pracy i dostęp do dóbr kultury zagranicą.

"Europejska Karta Osoby Niepełnosprawnej ma pomóc w korzystaniu przez osoby z niepełnosprawnością z różnego rodzaju uprawnień, które dla swoich obywateli przygotowały kraje członkowski" - podkreślił Marek Plura. Jak zaznaczył kwestie dotyczące spraw społecznych, socjalnych, pomocowych są po stronie poszczególnych krajów. Karta miałaby dotyczyć tylko pewnego rodzaju udogodnień, np. zniżek w opłatach do muzeów, zniżek u przewoźników lokalnych itp.

Według Jana Filipa Libickiego polscy niepełnosprawni byli entuzjastami integracji z UE. Jak mówi, z tą integracją, otwartymi granicami wiąże się sprawa mobilności i dlatego Karta jest tak potrzebna.

"Aktywność i mobilność - to słowa klucz" - dodał pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Jarosław Duda. Jego zdaniem, w Polsce wiele się zmienia, jeśli chodzi o sytuację tej grupy, kilka aktów prawnych udało się już przyjąć, ratyfikowana została Konwencja o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

"Jeśli uda się doprowadzić do wprowadzenia zunifikowanej Europejskiej Karty Osób Niepełnosprawnych, będzie to kolejny krok do realizacji Konwencji" - ocenił Jarosław Duda. Jak dodał, w związku z tym dokumentem nie można się spodziewać większych uprawnień, czy środków. Karta, według niego przyczyni się do przełamywania barier, głównie świadomościowych.

Jarosław Duda przyznał, że dzisiejszy wygląd polskiej legitymacji osoby niepełnosprawnej nie spełnia europejskich standardów i trzeba go unowocześnić.

Maria Luisa Carbal z Komisji Europejskiej mówiła, że gdyby ktoś z zebranych na sali osób niepełnosprawnych, chciał przyjechać do jej rodzinnej Portugalii, nie mógłby skorzystać z tych samych uprawnień, co niepełnosprawni obywatele tego kraju, np. z ulgi do muzeów.

"Nasze założenie jest takie, że przyznanie statusu osoby niepełnosprawnej i uprawnień z tego wynikających jest sprawą krajów członkowskich. Ale poszczególne państwa pozwalają niepełnosprawnym mobilnym, np. w trakcie podróży do korzystania z udogodnień, jakie maja ich niepełnosprawni obywatele" - zaznaczyła.

Poseł Sławomir Piechota, który podobnie jak eurodeputowany Marek Plura porusza się na wózku, podkreślił, że jest entuzjastą powstania Europejskiej Karty Osoby Niepełnosprawnej.

"Nie chodzi o żadne ekstra uprawnienia. Nie chodzi o to, by każde muzeum wprowadzało system zniżek, ale by tam, gdzie już one obowiązują, były dostępne dla wszystkich, niezależnie od kraju pochodzenia" - mówił.

"Wprowadzanie prostej, rozpoznawalnej legitymacji będzie jednoznaczne dla wszystkich. Dzięki niej osoba niepełnosprawna zostanie rozpoznana" - przekonywał poseł. Jak dodał, znając uwarunkowania demograficzne i obserwując proces starzenia się społeczeństwa trzeba tworzyć odpowiednie warunki dla niepełnosprawnych. 

wł/pap


bg Image