27.03.2015_Grupinski_Witczak_Szejnfeld_big.png

Andrzej Duda mógł brać udział w nielegalnym wpływaniu na proces legislacyjny ws. ustawy o SKOK. Chodzi o pisanie skargi konstytucyjnej złożonej przez Lecha Kaczyńskiego. Kwestią powinna zająć się prokuratura, a Duda powinien zawiesić kampanię i członkostwo w PiS - mówili posłowie na piątkowej konferencji prasowej.

Przewodniczący Klubu Rafał Grupiński powiedział w piątek na konferencji prasowej, że Andrzej Duda musi publicznie odnieść się do kwestii opisanych w "Gazecie Wyborczej". Jak wyliczał, Duda musi odpowiedzieć m.in. na pytania: kto napisał wniosek do Trybunału Konstytucyjnego zaskarżający ustawę o nadzorze finansowym nad SKOK-ami, a także czy i w jakim celu przyjmował ludzi odpowiedzialnych za Krajową Kasę SKOK, w tym Jedlińskiego i Biereckiego.

Zdaniem Rafała Grupińskiego, prokuratura powinna z urzędu zająć się sprawami opisanymi w "Gazecie Wyborczej", a - jak zaznaczył - jeśli prokuratura nie zajmie się tymi kwestiami, odpowiednie wnioski złoży Platforma Obywatelska.

"Mamy do czynienia z nielegalnym wpływaniem na proces legislacyjny" - mówił przewodniczący Klubu. "Wyraźnie widać, że w Pałacu prezydenta Kaczyńskiego lobbyści pracowali nad zablokowaniem bardzo ważnej ustawy, która miała ochronić oszczędności 2,5 miliona Polaków. Wyłania się z tego ciemny obraz związków polityków PiS z zapleczem finansowych SKOK-ów, wyłania się afera Andrzeja Dudy" - powiedział Rafał Grupiński.

Dlatego - jak dodał - wraca pytanie, czy mimo krótkiego czasu, który pozostał do końca kadencji parlamentu, nie warto zdecydować o powołaniu sejmowej komisji śledczej ds. SKOK-ów.

"W świetle doniesień prasowych, wiemy, że udział Dudy w kwestiach związanych ze sprzyjaniem SKOK-om oraz w blokowaniu objęcia SKOK-ów nadzorem był bardzo poważny, być może okaże się, że będziemy mieć do czynienia z aferą Dudy" - podkreślił poseł Mariusz Witczak. Jak ocenił, Duda powinien zawiesić swoje członkostwo w PiS - do czasu wyjaśnienia kwestii opisanych w mediach.

W ocenie eurodeputowanego Adama Szejnfelda, doniesienia medialne na temat Dudy są "absolutnie szokujące", ponieważ "wskazują na to, że cały proces legislacyjny(...) mógł być prowadzony nielegalnie". Jak ocenił, konieczne jest wyjaśnienie, kto zlecał i płacił za ekspertyzy, na podstawie których skierowano ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem, Duda powinien zawiesić też swoją kampanię wyborczą - do momentu wyjaśniania spraw opisanych w mediach.

Nie jest wykluczone powołanie sejmowej komisji śledczej, jeszcze w tej kadencji Sejmu, która zajęłaby się wyjaśnieniem sprawy SKOK-ów.

Piątkowa "Gazeta Wyborcza" opisała jak powstawała skarga konstytucyjna, którą na ustawę o SKOK-ach złożył w 2009 roku prezydent Lech Kaczyński, a nadzorował jego ówczesny prawnik, a obecny kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda. Chodziło o to, by Kasy nie podlegały realnej kontroli Komisji Nadzoru Finansowego, jak przewidywała uchwalona ustawa.

Jak zauważa "Gazeta", Duda nie zamówił niezależnych ekspertyz w sprawie SKOK-ów, ponieważ wystarczyły mu te sporządzone w interesie Krajowej Kasy SKOK, a które uznawały kontrolę KNF nad SKOK-ami za niekonstytucyjną. Według "Gazety Wyborczej", Duda przyniósł też pozbawioną autorstwa opinię prawną, której fragmenty wstawiono do prezydenckiego wniosku do Trybunału. W czasie prac nad skargą prezydencki minister - jak informuje dziennik - przyjął w Pałacu prezesa Kasy Krajowej Grzegorza Biereckiego i szefa rady nadzorczej SKOK Adama Jedlińskiego.

wł/pap


bg Image