grupinski_big.png

Obowiązek szkolny dla sześciolatków i obowiązek przedszkolny dla pięciolatków nie zostaną zniesione. Podczas sejmowej debaty nad obywatelskim projektem ustawy przewodniczący Klubu Rafał Grupiński przytoczył cytat z programu PiS z 2005 roku, w którym zawarty był zapis o obniżeniu wieku szkolnego.

Autorzy projektu ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców chcieli zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. 

W trakcie sejmowej debaty nad projektem głos zabrała minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska. Minister edukacji przywołała wyniki badań, w których rodzice, którzy posłali w ubiegłych latach swoje dzieci do szkoły w wieku sześciu lat, byli pytani czy zrobiliby to ponownie. "Zdecydowana większość powiedziała tak" - podkreśliła Joanna Kluzik-Rostkowska. Ponadto rodzice, którzy nie chcą posyłać swojego sześcioletniego dziecka do szkoły, mają prawo do odroczenia obowiązku szkolnego.

Zaskakujące jest, że Prawo i Sprawiedliwość chciało dalszych prac nad projektem zaciekle go broniąc, chociaż samo opowiadało się za wprowadzeniem obowiązku szkolnego dla sześcioletnich dzieci. Przewodniczący Klubu Rafał Grupiński zabierając głos w sejmowej dyskusji posłużył się cytatem z programu Prawa i Sprawiedliwości. Przewodniczący mówił, że w programie tym obok kwestii obniżenia wieku rozpoczynania nauki, PiS opowiadało się także za strukturą szkół taką jaka jest obecnie. Oznacza to, że PiS zmienia swoje poglądy w zależności od bieżącej sytuacji politycznej.

"Na stronie internetowej PiS jest program partii z 2005 roku. Na stronie 99 pod tytułem +Dobra edukacja i nauka - kluczem do sukcesu, struktura oświaty+ jest napisane tak: Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania szkoły podstawowej od szóstego roku życia. Jednocześnie opowiadamy się za pozostawieniem dotychczasowej struktury szkolnej: sześcioletniej szkoły podstawowej, trzyletniego gimnazjum oraz trzyletniego liceum. Kto tu zmienia poglądy i jest koniunkturalny?" - mówił przewodniczący Klubu.

wł/pap


bg Image