5.03.2015_Augustyn_Kopaczewska_big.png

Obowiązek szkolny dla sześciolatków i obowiązek przedszkolny dla pięciolatków nie zostaną zniesione. Zdecydował tak w czwartek Sejm. Do kwestii programu PiS z 2005 r.,w którym zawarty był zapis o obniżeniu wieku szkolnego, nawiązały na konferencji prasowej posłanki Platformy Obywatelskiej.

"Konferencja z racji czasu i kalendarza, jaki obecnie przeżywamy związana jest z kampanią prezydencką. Ta kampania toczy się swoim tempem i to dobrze, ale dobrze żeby toczyła się z jakąś logiką. Chcę się odnieść do wystąpień kandydata pana Andrzeja Dudy, który zapomniał o tym, co działo się i było zapisane w projekcie PiS w 2005 r. i dziś głosi tezy dokładnie odwrotne" - powiedziała Urszula Augustyn.

Poinformowała, że w programie tym obok kwestii obniżenia wieku rozpoczynania nauki, PiS opowiadało się także za strukturą szkół taką jak jest obecnie. 



Domicela Kopaczewska odniosła się bezpośrednio do odrzucenia przez Sejm projektu obywatelskiego. "To nie prawda, że nie słuchamy obywateli, ponieważ od kiedy podjęliśmy decyzję o obniżeniu wieku obowiązku szkolnego - od 2009 r. wszelkie zmiany, które wprowadzamy w ustawie są niczym innym tylko realizacją postulatów rodziców" - podkreśliła.

Wymieniła m.in. zmianę zapisów dotyczących odraczania obowiązku szkolnego, ograniczenie liczby uczniów w klasach I-III, możliwość zatrudniania asystenta nauczyciela.

Przypomniała, że w ostatnich latach o ponad 10 mld zł wzrosła subwencja oświatowa. "W związku z tym polskie szkoły i polscy nauczyciele dostali dodatkowe środki finansowe. Samorządy inwestowały w infrastrukturę szkolną. Dodatkowe środki z Unii Europejskiej przekazywano m.in. na doskonalenie nauczycieli, tak by byli przygotowani do pracy z dzieckiem sześcioletnim" - zaznaczyła Domicela Kopaczewska. 

wł/pap

 


bg Image