04.12.2014_Bialorus2.png

Przedstawiciele polskiego parlamentu będą prowadzić cykliczne rozmowy z przedstawicielami opozycyjnych partii z Białorusi - poinformował przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Robert Tyszkiewicz.

W czwartek na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych odbyło się pierwsze, inauguracyjne spotkanie polskich parlamentarzystów z ośmioma przedstawicielami opozycyjnych ruchów i partii z Białorusi. Wzięli w nim udział m.in.: szef kampanii "Mów Prawdę!" Uładzimir Niaklajeu, lider Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka i lider opozycyjnej organizacji Białoruska Chrześcijańska Demokracja (BChD) Pawieł Siewiaryniec.

"Otwieramy dzisiejszym posiedzeniem nową praktykę parlamentarnych konsultacji międzypartyjnych pomiędzy przedstawicielami polskiego życia politycznego, polskimi partiami politycznymi, a naszymi partnerami po stronie białoruskiej" - powiedział Robert Tyszkiewicz po posiedzeniu komisji. Poseł zaznaczył, że ze względu na sytuacje polityczną na Białorusi, niemożliwe jest przeprowadzanie takich konsultacji na poziomie międzyparlamentarnym.

"Chcemy to robić w polskim Sejmie w formacie międzypartyjnym" - podkreślił. Jak dodał, czwartkowe spotkanie dotyczyło sytuacji na Białorusi w kontekście kryzysu na Ukrainie i przyszłorocznych wyborów prezydenckich na Białorusi. "Dziś uwaga nas wszystkich koncentruje się na sytuacji na Ukrainie, ale Białoruś jest też częścią naszego wschodniego sąsiedztwa, z którą łączy nas najdłuższa granica, z którą chcemy współpracować. Chcemy również, żeby Białoruś była częścią europejskiego sąsiedztwa" - dodał Robert Tyszkiewicz.

Jak zauważył, podniesienie na poziom parlamentarny kontaktów z opozycją demokratyczną na Białorusi będzie służyło podtrzymaniu uwagi opinii publicznej na sprawy białoruskie. "Będzie sygnałem dla naszych europejskich partnerów, że dla Polski nie może być mowy o normalizacji relacji politycznych z Białorusią bez uwzględnienia postulatów opozycji demokratycznej, bez zwolnienia więźniów politycznych" - powiedział.

Uładzimir Niaklajeu zaznaczył, że Polska zawsze była jednym z najważniejszych graczy w stosunkach politycznych pomiędzy UE i Białorusią. Powiedział, że Białoruś ma aspiracje europejskie i podziękował za utworzenie wspólnego forum rozmowy, na którym będą omawiane sprawy polsko-białoruskie.

Anatol Labiedźka podkreślił, że Białoruś musi inwestować w demokrację i wartości. "Dla nas Polska jest lokomotywą wartości i zasad w UE. Przy czym podkreślamy, że za nas Białorusinów nikt naszej sprawy nie załatwi" - powiedział. Jak dodał, opozycja proponuje strategię dla Białorusi, która składa się z trzech kroków. Pierwszy to zwolnienie i rehabilitacja więźniów politycznych. Przypomniał, że do dzisiaj w więzieniu pozostaje kandydat opozycji na prezydenta w wyborach z 2010 r. Mikoła Statkiewicz oraz siedmiu innych więźniów politycznych. Jako drugi konieczny punkt prowadzący do zmiany sytuacji wymienił przeprowadzenie wolnych wyborów. "To bodaj jedyne co może doprowadzić Białoruś do demokratycznych zmian" – powiedział Anatol Labiedźka. Trzeci krok powinien polegać nad przygotowaniu plany modernizacji Białorusi, przy którym powinna pracować także Unia Europejska.

wł/pap


bg Image