c_710_0_16777215_00_images_kppo3_wmediach_2014-12_konf1.png

Politycy PO zapowiedzieli w środę pozwy przeciwko Witoldowi Waszczykowskiemu oraz szefowi Polski Razem Jarosławowi Gowinowi za słowa o tym, że Platforma sfałszowała wybory samorządowe. Ich zdaniem oskarżenie o fałszerstwo wyborcze to jedno z najcięższych w demokracji.

Zdaniem Witolda Waszczykowskiego, przygotowywanie pozwu przeciwko niemu to "standardy białoruskie"; Jarosław Gowin z kolei nie przypomina sobie, żeby zarzucał PO fałszerstwo wyborcze.

{youtube}F4oUqcRIGb8{/youtube}

Poseł Stefan Niesiołowski zaznaczył na środowej konferencji prasowej, że Platforma "niechętnie chodzi do sądów", zostawia to "innym specjalistom od pozwów sądowych". "Kodeks Boziewicza nie obowiązuje, kiedyś pojedynki rozstrzygały takie sprawy, byłby może ciekawy pojedynek z panem Kaczyńskim, no ale już zostawmy to raczej satyrykom, ale w tej sytuacji nie ma innej drogi, musimy (pozwać) Gowina (...) i Waszczykowskiego, tego sympatycznego starszego pana, uroczego, który również te kłamstwa Kaczyńskiego powtórzył" - powiedział Stefan Niesiołowski.

Dodał, że "fałszowanie wyborów to najcięższe przestępstwo w demokracji". "Z tego powodu, nie mając innego wyjścia, pozywamy tych panów, czyli właściwie w sposób symboliczny pozywamy PiS za kłamstwa o sfałszowaniu wyborów" - powiedział Niesiołowski. Według niego, do tej pory "panowie z PiS nie przedstawili cienia dowodów w tej sprawie".

Wcześniej klub PO skierował do sejmowej komisji etyki wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za słowa o sfałszowaniu wyborów, które padły z trybuny sejmowej na poprzednim posiedzeniu Sejmu."Z przykrością stwierdzamy, że nie jest łatwo pociągnąć do odpowiedzialności, prócz oczywiście komisji etyki Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ mównica sejmowa jest silną ochroną dla parlamentarzysty, w tym przypadku dla Jarosława Kaczyńskiego, zgodnie z orzeczeniami Sądu Najwyższego" - stwierdził na środowej konferencji poseł Mariusz Witczak.

Dodał, że politykom PO, "nie chodzi o jakiś rewanżyzm polityczny". "Tu nie idzie o to, żebyśmy uprawiali politykę za pomocą sądów. Dalecy jesteśmy, jako PO, o takiego uprawiania polityki, ale w tym szczególnym wypadku (...) te kroki prawne podejmujemy" - powiedział Mariusz Witczak.

Według polityków PO słowa Jarosława Gowina o sfałszowaniu wyborów padły ostatnio w radiu Zet, a Waszczykowskiego w programie "Forum" w TVP Info.

Pozwy mają trafić do sądu jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Platforma nie podjęła jeszcze decyzji czy będą miały formę cywilną czy karną.

wł/pap


bg Image