c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2014_11_konf4b.png

Samorządy i Skarb Państwa będą miały prawo pierwokupu gruntów warszawskich, objętych roszczeniami, jeśli będą się na nich znajdować instytucje użyteczności publicznej - zakłada projekt ustawy, zaprezentowany przez senatorów Aleksandra Pocieja i Marka Borowskiego.

Projekt to inicjatywa senatorów Platformy Obywatelskiej i niezależnego senatora Marka Borowskiego. "Daje on możliwość zakończenia różnych spraw i rozwiązania węzła gordyjskiego, jakim był i jest nadal tzw. dekret Bieruta" - mówił Borowski na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Projekt jest odpowiedzią na inicjatywę Hanny Gronkiewicz-Waltz, uzgodnioną z premier Ewą Kopacz. Ma zapobiegać m.in. tzw. dzikiej reprywatyzacji nieruchomości w stolicy, odebranych ich ówczesnym właścicielom na mocy tzw. dekretu Bieruta.

Marek Borowski wymieniał różne formy patologii, związane z problemem reprywatyzacji gruntów w stolicy. To m.in. przypadki, gdy w wyniku wyroków sądów trzeba dawnym właścicielom (lub ich pełnomocnikom) zwracać grunty, na których stoją szkoły i inne placówki użyteczności publicznej - w sytuacjach, gdy nie zgadzają się oni na grunt zamienny. To także przypadki, gdy wyspecjalizowane firmy skupują od byłych właścicieli za bezcen ich roszczenia do nieruchomości, a następnie zarabiają na ich odzyskiwaniu i sprzedaży. To wreszcie sytuacje, gdy ktoś kiedyś zgłosił roszczenia do nieruchomości odebranych kiedyś w ramach dekretu Bieruta, ale od dawna się nie zgłasza, ale w związku z roszczeniami nie można w budynku przeprowadzać żadnych inwestycji ani sprzedawać mieszkań. "Ta ustawa ma mocno ograniczyć te wszystkie patologie, które narosły" - mówił Borowski.

Jedna z zaproponowanych zmian zakłada, że Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego będą mogły nabywać roszczenia wynikające z tzw. dekretu Bieruta, by umożliwić realizację zadań związanych m.in. z ochroną zdrowia, edukacją, kulturą, rozwojem kultury fizycznej i zrównoważonego zagospodarowania przestrzennego. Oznaczać to będzie, że nieruchomości wykorzystywane na cele publiczne nie będą zwracane w naturze.

Projekt ma też rozwiązywać problem wspomnianych przez Borowskiego przypadków, gdy prawowici właściciele złożyli wniosek o zwrot, a potem w żaden sposób nie ubiegali się o nieruchomość. Postępowanie ma być umorzone jeżeli w ciągu sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosi swoich praw. Umorzenie będzie też możliwe, jeżeli osoba zgłaszająca roszczenie nie udowodni swoich praw do nieruchomości w ciągu trzech miesięcy, bądź nie wskaże swojego adresu.

Propozycja ma zmienić także przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Po nowelizacji wykluczyłby one możliwość powołania kuratora dla osoby, jeśli istnieją przesłanki do uznania jej za zmarłą. W uzasadnieniu projektu podkreślono, że z doświadczeń stołecznego magistratu wynika, iż sądy umożliwiają przejmowanie nieruchomości metodą "na kuratora".

Senator Aleksander Pociej podkreślał, że projekt nie powoduje żadnych dodatkowych wydatków dla Skarbu Państwa, a wręcz da oszczędności dla budżetu Warszawy oraz uporządkuje sprawy własnościowe.

Teraz inicjatywą zajmie się Senat. Jeśli większość senatorów zaakceptuje projekt, zostanie on przesłany do Sejmu.

Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu" objęto około 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości. Przejęte zostały grunty, natomiast budynki należały nadal do dawnych właścicieli.

wł/pap


bg Image