c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2014_08_s2.png

Prawo dotyczące petycji było inicjatywą ustawodawczą Senatu. Sejm przyjął ją 11 lipca. Za ustawą głosowało 75 senatorów. Nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Ustawa przewiduje, że każdy będzie mógł wystąpić do urzędu z petycją, także w formie elektronicznej, a ten w ciągu trzech miesięcy powinien ją rozpatrzyć.

O prawie składania petycji mówi art. 63 konstytucji. Kwestie te reguluje obecnie jedynie Kodeks postępowania administracyjnego, łącząc przepisy dotyczące petycji z prawem składania wniosków i skarg w jedną kategorię.

Nowa ustawa przewiduje, że petycje będzie można wnosić w interesie publicznym, we własnej sprawie lub w sprawie podmiotu trzeciego - za jego zgodą. Będzie to mogła zrobić osoba fizyczna, ale także m.in. związki zawodowe, związki pracodawców, stowarzyszenia, samorządy społeczne i zawodowe oraz fundacje.

Petycje można będzie składać do wszystkich organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych, które wykonują zadania zlecone z zakresu administracji publicznej. W petycji będzie można żądać zmiany przepisów, podjęcia rozstrzygnięcia lub innego działania "w sprawie dotyczącej podmiotu wnoszącego petycję, życia zbiorowego lub wartości wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji adresata petycji".

Oprócz pisemnej formy petycji ustawa dopuszcza także składanie jej drogą elektroniczną. O tym, czy pismo jest petycją decydować ma treść żądania, a nie jego forma zewnętrzna. Jeśli w ciągu miesiąca od otrzymania petycji napływać będą kolejne dotyczące tej samej sprawy, podmiot do którego są one kierowane może zarządzić łączne rozpatrywanie petycji.

Urzędy, organizacje, instytucje będą musiały zamieszczać na swych stronach internetowych aktualizowane informacje o składanych do nich petycjach, a także ich skany. Zgodnie z ustawą, petycja musi być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu trzech miesięcy od dnia jej złożenia.

Na czwartkowym briefingu przed głosowaniem Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz przypomniał, że możliwość składania petycji jest zapisana w konstytucji, ale dotąd nie było w tej sprawie ustawy. Podkreślił, że ustawodawcom trudność sprawiało takie zdefiniowanie petycji, które odróżnia ją od zażalenia i skargi. Marszałek zaznaczył, że ustawa daje obywatelom dodatkowe możliwości dotyczące współdecydowania o najważniejszych dla nich sprawach.

"Podjęliśmy dotąd pięć prób załatwienie tej sprawy, stąd nasza radość, że wreszcie się udało" - mówił podczas konferencji prasowej senator Mieczysław Augustyn. Zaznaczył, że nowa ustawa daje gwarancję, że petycje będą "traktowane serio". Według niego najważniejsza jest jawność procedury dot. petycji. "Każda petycja musi być pokazana publicznie, zamieszczona na stronie internetowej, będzie można się do niej przyłączać, instytucje będą musiały odpowiedzieć w odpowiednich terminach" - tłumaczył. Mieczysław Augustyn zaznaczył, że ustawodawca daje w ten sposób "kolejne, łatwe narzędzie wpływu każdemu obywatelowi". Przypomniał, że do użycia innych takich narzędzi - referendum i obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej - potrzeba zebrać wiele podpisów, podczas gdy petycję może złożyć pojedynczy obywatel. Jak zauważył przysłuży się to zwiększeniu aktywności obywatelskiej, która - ocenił - jest w Polsce zbyt niska. Dodał, że Senat planuje prowadzić kampanię promującą korzystanie z petycji.

Ustawa trafi teraz do prezydenta.

wł/pap


bg Image