crop-765gi8b6MXv69Iu_700x295-0.png

Deklarację "Europa, jakiej potrzebujemy. Europa, jakiej chcemy. Lepsza Europa" przyjęli w piątek w Poznaniu uczestnicy szczytu regionalnych przywódców politycznych Europejskiej Partii Ludowej. Dokument przyjęto w związku z rozpoczynającą się w tym roku nową kadencją instytucji UE.

W poznańskim spotkaniu wziął udział m.in. przewodniczący Platformy Obywatelskiej premier Donald Tusk oraz kandydat EPL na szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Zapowiedział on, że kiedy zostanie przewodniczącym - będzie kierował się zasadami przyjętego w Poznaniu manifestu.

Jak zapisano w dokumencie, regionalni i lokalni przywódcy polityczni EPL potrzebują Unii Europejskiej "mającej duszę i serce".

"Chcemy Unii Europejskiej, która wsłuchuje się w głos swych obywateli i ich rozumie. Domagamy się Unii Europejskiej, która podejmuje decyzje i działania dla dobra wszystkich swych obywateli, bez względu na miejsce ich zamieszkania i pracy, bez względu na to, skąd pochodzą" - napisano.

Deklaracja zwraca też uwagę na konieczność podejmowania decyzji na szczeblu najbliższym obywateli, oraz poszanowania najistotniejszych wartości UE: demokracji, praworządności, wolności, praw człowieka, odpowiedzialności, solidarności i równości.

Przewodniczący grupy EPL w Komitecie Regionów Michael Schneider podsumowując spotkanie i wyjaśniając rolę deklaracji powiedział, że w dokumencie zawarto aspekty szczególnie istotne dla polityków lokalnych i regionalnych.

"EPL jest również partią przywódców lokalnych i regionalnych. Żadna inna partia w tak wiarygodny sposób nie wspiera polityki na tym szczeblu" - podkreślił.

"Proszę informować innych o tej deklaracji, mówić o niej podczas kampanii do PE. Myślę, że ta deklaracja może wiele osób przekonać do tego, by 25 maja oddać swój głos na Europejską Partię Ludową" - powiedział do uczestników szczytu.

"UE musi czynnie działać w obszarach, którymi najlepiej można zająć się na szczeblu UE, mniej uwagi poświęcając tym dziedzinom, o które najłatwiej zatroszczyć się na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym" - czytamy w deklaracji.

EPL domaga się też nowej, zdecentralizowanej komunikacji UE, gdyż - jak podkreślają jej członkowie - tylko w taki sposób można najskuteczniej dotrzeć do obywateli. Autorzy deklaracji wskazali, że obywatele UE powinni wiedzieć, kto odpowiadał za kryzys finansowy. "To nie Europa doprowadziła do największego kryzysu gospodarczego i finansowego ostatnich dziesięcioleci. Wręcz przeciwnie - UE zwarła szyki, wzbudziła poczucie solidarności i nieugięcie walczyła, by go pokonać" - przekonują.

EPL wskazała, że ożywienie gospodarcze i tworzenie miejsc pracy to cele, które można łatwiej zrealizować dzięki wiodącej roli władz lokalnych i regionalnych, gdyż wdrażają one nawet 70 proc. przepisów UE i finansują dwie trzecie bezpośrednich inwestycji publicznych w Unii Europejskiej.

Jak podkreślono w deklaracji, UE powinna zapewnić wszystkim lepsze warunki opieki społecznej, zadbać o trwały wzrost gospodarczy i konkurencyjność. Musi też wzmacniać społeczną gospodarkę rynkową, usprawniać administrację publiczną na szczeblu unijnym, krajowym, regionalnym i lokalnym.

"Potrzebujemy politycznej Unii Europejskiej, która będzie współpracować z regionami, ponieważ obywatele darzą swych lokalnych i regionalnych przywódców politycznych dużym zaufaniem. Europejska Partia Ludowa pragnie silnej pozycji dla regionów, które mają w UE kluczowe znaczenie dla niezbędnej poprawy stanowienia prawa, wzmocnienia demokracji europejskiej i zmniejszenia deficytu demokratycznego" - napisano w dokumencie.

wł/PAP

bg Image