Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/77kTKapy6084MTq.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/77kTKapy6084MTq.png'
77kTKapy6084MTq.png
Szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych Dariusz Rosati wygrał tegoroczny ranking tygodnika "Polityka". Pozytywnie wyróżniony został też wybrany niedawno na prezesa NIK, b. poseł PO Krzysztof Kwiatkowski i wiceprzewodnicząca klubu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Dziesięciu najlepszych posłów i pięciu, którym przyznano "żółte kartki", wybrano na podstawie ankiet, które do redakcji tygodnika nadesłało kilkudziesięciu korespondentów parlamentarnych i dziennikarzy akredytowanych przy Sejmie. Najlepsi parlamentarzyści otrzymali od tygodnika nagrody: elegancko oprawione portrety widniejące na okładce "Polityki".

Blisko podium - jak mówiła publicystka "Polityki" Janina Paradowska - znaleźli się posłowie - Andrzej Halicki i Adam Szejnfeld.

Zarówno Dariusz Rosati, jak i Krzysztof Kwiatkowski nie kryli radości, ale i zaskoczenia. "Jestem ogromnie zaskoczony, bo wydaje mi się, że moja działalność w Sejmie, która głównie koncentruje się na Komisji Finansów Publicznych, czy wokół spraw związanych z tak prozaicznymi rzeczami, jak budżet i podatki, nie jest może spektakularną działalnością, chociaż mam poczucie jej wagi, ale myślałem, że posłów bardziej widocznych na trybunie sejmowej będziemy mieli tutaj więcej" – powiedział Dariusz Rosati dziennikarzom.

"Stanisław Jerzy Lec mówił, że łatwiej przyznać nagrodę niż rację. Bardzo bym chciał, żeby za tym uznaniem - i w oczach dziennikarzy, i w tym szczególnym miejscu, jakim jest Sejm - było uznanie teraz dla kolejnej pracy, która mnie czeka, czyli dla pracy w Najwyższej Izby Kontroli" - zaznaczył z kolei Krzysztof Kwiatkowski.

Gratulujący laureatom wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk, w przeszłości również kilkakrotnie nagradzany w rankingu "Polityki", podkreślił, że po raz kolejny określony został "wzorzec do naśladowania" dla innych parlamentarzystów. "Często, gdy siedzimy za stołem prezydialnym, wsłuchujemy się w wystąpienia, doceniamy kunszt, ale także merytoryczne argumenty, które padają w debacie. Cieszę się jednak, że zostali docenieni nie tylko ci spokojni, ale także ci posłowie z temperamentem" – powiedział Cezary Grabarczyk.

wł/pap


bg Image