Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/Eow38TU4Sl8fhbz.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/Eow38TU4Sl8fhbz.png'
Eow38TU4Sl8fhbz.png
Wiceprzewodniczący Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej Marcin Święcicki i Michał Szczerba z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych spędzili w Kijowie ostatnie trzy dni w ramach misji obserwacyjnej zorganizowanej przez Fundację Otwarty Dialog. Swoimi spostrzeżeniami podzielili się na konferencji prasowej.

W piątek, mimo oczekiwań ludzi zgromadzonych na głównym placu Kijowa Majdanie Niepodległości, prezydent Wiktor Janukowycz nie podpisał umowy stowarzyszeniowej z UE na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Jak tłumaczył, doprowadziłoby to do pogorszenia relacji handlowych z Rosją, a UE nie zaproponowała Ukrainie pomocy, która pokryłaby wynikające z tego straty.

Nie podpisując umowy stowarzyszeniowej z UE, Ukraina straciła ogromną szansę, lecz Polska nadal pozostaje orędownikiem europejskiej oferty dla Kijowa – zapewnili polscy posłowie obserwujący prounijne demonstracje w ukraińskiej stolicy.

„Jest to wielkie rozczarowanie, gdyż umowa mogłaby pomóc Ukrainie w modernizacji. Stowarzyszenie się z Rosją tego oczywiście nie zapewni. To smutny dzień, przede wszystkim dla Ukrainy. Polska też nie miała na początku 90. lat pomocy z UE i też bardzo wiele naszych przedsiębiorstw straciło rynki, ale przyszli inwestorzy zagraniczni, niektóre z tych przedsiębiorstw się zmodernizowały i Polsce się udało. Ukraina straciła tę wielką szansę” – powiedział Marcin Święcicki.

Jak mówił umowy Ukrainy z UE chcieli przede wszystkim zgromadzeni na Majdanie Niepodległości młodzi ludzie. „Oni rozumieją, że ich przyszłość jest z UE, i mam nadzieję, że utrzymają tę determinację i nie dopuszczą, by najbliższe wybory prezydenckie w 2015 r. zostały sfałszowane. Sądzę, że w tych wyborach naród ukraiński opowie się za eurointegracją, o czym świadczą wyniki badań opinii publicznej” – powiedział poseł.

Dodał, że na Majdanie zbiera się coraz więcej Ukraińców, a do przyjazdu do Kijowa szykują się kolejne grupy osób. "Społeczeństwo ukraińskie mobilizuje się do walki o stowarzyszenie, o swoją przyszłość w UE. Oni to czują, tego chcą, w to wierzą, nie dają się zwieść jakimś mówieniem, że to jest zbyt kosztowne, że ich na to nie stać, że mają jakąś inną, lepszą perspektywę. My musimy im w tym po prostu pomóc".

Michał Szczerba zapewnił, że Polska wciąż popiera europejską drogę rozwoju Ukrainy. „Polska pozostaje orędownikiem europejskiej oferty dla Ukrainy. Decyzję prezydenta Janukowycza przyjmujemy z wielkim rozżaleniem i rozczarowaniem, ale z jeszcze większym rozżaleniem odbiera ją społeczeństwo ukraińskie” – mówił poseł.

Michał Szczerba ocenił, że niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE pozbawiło prezydenta Janukowycza wiarygodności na arenie międzynarodowej.

„My się na nikogo nie obrażamy i przyjmujemy tę decyzję do wiadomości. Myślę, że prezydent Bronisław Komorowski nadal będzie absolutnym adwokatem tej europejskiej oferty. Umowa stowarzyszeniowa była już gotowa do podpisania, lecz ta propozycja została przez Ukrainę bezwarunkowo odrzucona” – oświadczył poseł.

Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog relacjonował, że w Kijowie miał poczucie uczestniczenia w "wydarzeniu o podobnej randze co pomarańczowa rewolucja dziewięć lat temu".

wł/pap


bg Image